Przemyślenia
Dlatego nie zaczynasz niczego nowego

Samozwańczy filozofowie-gawędziarze lubią mówić dużo enigmatycznych, pseudożyciowych przysłów, ale jednym z najczęściej przez nich powtarzanych jest uniwersalne: "Życie pisze najlepsze scenariusze". Często śmieję się z takich powiedzonek, w zasadzie to zawsze, ale kiedyś pokornie musiałem przyznać rację, że pomijając denerwującą formę to jakiś tam sens one mają. Było to wtedy, kiedy zdałem sobie sprawę, że dla mnie to życie pisze najlepsze scenariusze na blogowe posty. Wystarczy iść i porozmawiać z ludźmi, a nawet tego nie trzeba, wystarczy usiąść na wybranej ławeczce, obserwować co się dzieje dookoła i zbierać wenę jak dorodne, soczyste pomarańcze, które potem wyciska się, by zrobić słodko-kwaśny blogowy wpis.

A jeśli przy tym rodzą się takie tematy, gdzie można na coś ponarzekać i komuś dowalić? Miód na moje serce jeszcze bardziej. I na wasze też, przyznać się. Wszyscy uwielbiają poprawiać sobie nastrój poprzez obniżanie wartości innych. Po co samemu stawać się lepszym, lepiej dokarmiać tego wewnętrznego sukinsyna, który życzy wszystkim jak najgorzej, prawda? No to ja też czasem mogę sobie ponarzekać w imię wyższego celu.

przeczytaj
Styl życia
Przyjacielska pomoc

Obudził mnie dźwięk telefonu. Dzwonił Dziara. Popatrzyłem na budzik. 6 zero zero. Wiedziałem, że musiało się stać coś poważnego, bo on nigdy o takiej porze nie dzwoni. I to w poniedziałek.

przeczytaj
Styl życia
Najlepsze co młody facet może dla siebie zrobić (i dla swojej partnerki)

Spotykam czasami swoje stare znajome, których nie widziałem już od dłuższego czasu. Uściski, small talki, rozmowy o pogodzie i takie tam. Od słowa do słowa dowiaduję się, że niektóre z nich są szczęśliwie(ponoć) zamążposzłe. Zazwyczaj mówią to jednak tak jakoś bez przekonania i uśmiechu jaki powinien temu towarzyszyć, a gdy chcę się dowiedzieć czegoś więcej to szybko gaszą moje zainteresowanie i zmieniają temat. Trochę się wtedy dziwie, ale nigdy nie drąże bo po co. Buziaczki-misiaczki i nara.

Bywa też tak, że umawiamy się na dłużej, by pogadać co nowego w naszym życiu. Wtedy okazuje się, że ich pozorne szczęście jest tak samo prawdziwe, jak zdjęcia lasek na Tinderze i zazwyczaj jest to związane z nowym stanem cywilnym obecnej przede mną szczęściary.

przeczytaj
Związki
Kobiety nie są uprzywilejowaną płcią w związkach

Słyszę to na okrągło. Narzekania facetów i pretensje kobiet. Pomimo przewałkowania tematu we wszystkich możliwych kierunkach, nadal nie cichną wzburzone głosy, jak to kobietom jest źle bo są marginalizowane na rzecz mężczyzn. Domagają się równości płci, parytetów i tego by nie traktować ich jako gorsze. Okazuje się jednak, że równość w ich rozumieniu nie wygląda tak różowo jak im się wcześniej wydawało i z biologicznymi predyspozycjami płciowymi nie do końca da się walczyć. Dużo kobiet nie chce się z tym pogodzić i odbija to sobie wszędzie tam, gdzie tylko może. Klasycznym takim miejscem jest związek i to, jak zachowuje się w nim przeciętna kobieta.

przeczytaj
Przemyślenia
Trzymiesięczny karnet na szczęście

Szczęścia szukają wszyscy, ale mało kto wie czym ono tak naprawdę jest i gdzie je znaleźć. Większość zapytana o to poda inną, coraz to bardziej oklepaną, a na pewno nieswoją definicję. Niewielu ludzi samemu szuka odpowiedzi, a zazwyczaj powtarza wizję, jaką byli karmieni od dzieciństwa. I tak, przeciętna osoba najpierw będzie wyglądała, jakby zawiesiła wszystkie procesy myślowe w skutek przeciążenia systemu operacyjnego mózgu, by po chwili zacząć recytować takie oryginalne wyznaczniki szczęścia jak: duża ilość pięniędzy, samochód, dom, dobra praca, rodzina, dużo lajków na fejsie, dużo serduszek na insta. Czyli wszystko, co się sprowadza do mieć by być. Szczęśliwym.

przeczytaj
Przemyślenia
Droga donikąd

przeczytaj
Społeczeństwo
Dlaczego to zawsze jest Ameryka

Amerykański sen się skończył. Może nie całkowicie, ale nie jest to już to samo, co powojenne od pucybuta do milionera. Statystyki są dość okrutne - według nich większość tych, którzy urodzili się w biedzie, umrze również w biedzie. Zauważyło to wielu ekspertów, ale odczuli to też sami ludzie, przybywający z bliższej i dalszej zagranicy, a wciąż próbujący coś w ten sposób osiągnąć. Słynne historie o tych, którzy przyjechali do USA z kilkoma dolarami w kieszeni, by po kilkunastu latach zarabiać fortunę, raczej się już nie zdarzają. Mówię raczej, bo wciąż można przeczytać takie niesamowite historie, jak choćby Sundara Pichaia, obecnego CEO Google'a.

przeczytaj
Związki
Walentynki specjalnej troski

Czternasty lutego to dzień, w którym na całym świecie odbywa się festyn kontrastowych emocji, wybuchających kolejnymi falami w losowo wybranych miejscach świata, pokazując przy tym cały wachlarz ludzkich zachowań, które jednych prowadzą na sam szczyt(dosłownie!), a pozozstałych zrzucają w ciemną otchłań, złamanych i odartych ze wszelkich złudzeń. Pojawia się przy tym pełna gama kolorowych sytuacji - od nieszczerych zachwytów po szczere rozczarowania, od bukietów w wazonie po zdeptane bombonierki, od miło zapowiadających się wieczorów po burzliwie kończące się związki bez przyszłości.

Wszystko dlatego, że jak zwykle oczekiwania mijają się z rzeczywistością, faceci to świnie, a kobiety to niepoprawne romantyczki. No i do kin wchodzi kolejny Grey.

przeczytaj
Styl życia
Sport czy lanserka?

Uprawiasz jakiś sport? Nieważne czy jest to siłownia, bieganie czy należysz do zawodowej ligi kamień, papier, nożyce. Na pewno zauważyłeś pewien irytujący trend, postępujący z roku na rok wraz ze wzrastającą liczbą ludzi prowadzących niby-aktywny tryb życia. A może sam jesteś wśród zainteresowanych? Zaraz się przekonamy.

przeczytaj
Społeczeństwo
Dobra metoda na zatrucie sobie życia

Jakiś czas temu, czytając różne artykuły, blogi i posty zastanawiałem się, po co ludzie piszą o oczywistych sprawach. Mówiąc oczywiste mam na myśli stwierdzenia tego typu: "Jak chcesz więcej zarabiać, to zmień pracę lub załóż firmę", "Nie masz dziewczyny? Wyjdź na ulicę i ją sobie znajdź", albo "Nie bądź głupi, bo to szkodzi". Prawda, że mało odkrywcze?

Dopiero po pewnym czasie zdałem sobie sprawę, że o takich rzeczach również trzeba pisać, ponieważ nie każda oczywistość jest dla każdego oczywista i często nie jest to niczyja wina. Przykładowo, niektórzy ludzie wiedzą jak zbudowany jest Wielki Zderzacz Hadronów, a inni niekoniecznie. Więc ogólna perspektywa zależy od doświadczeń, wiedzy, wieku i innych czynników. Też nic nowego.

Wiele spraw jest tylko z pozoru oczywista i to dlatego często widuje się komentarze, w których ludzie piszą: "Niby wiedziałem to od dawna, ale w końcu ktoś tak to sformułował, że nareszcie to do mnie dotarło!". Bardzo często jest tak, że aby coś zmieniło dla nas status i stało się oczywiście oczywiste, potrzebny jest tak zwany błysk, jak to powiedział Jacek Walkiewicz: "To jest moment, kiedy człowiekowi w głowie wszystko się zmienia. Kiedy nagle dociera do niego coś, co było oczywiste od lat, ale teraz nabrało innego wymiaru." I dlatego warto pisać teksty, nawet na banalne tematy, które ten błysk mogą u kogoś wywołać. I ja też czasem będę się starał takie pisać. Na przykład teraz.

przeczytaj